„Rush klękał na końcu łóżka, całując moją nogę i uśmiechając
się przy tym leciutko. – Nareszcie, tęskniłem za Twoimi oczami.”
Piliście kiedyś słodkiego drinka, który był tak dobry, że
zatracaliście się w nim z każdym kolejnym łykiem? Po wypiciu chcieliście
kolejnego, kolejnego i jeszcze jednego? Dokładnie tak samo działają na mnie
książki autorstwa Abbi Glines. „O krok
za daleko” – to przede wszystkim opowieść o miłości, namiętności i cierpieniu,
typowe romansidło? Myślę, że do erotyku dużo jej brakuje, ale autorka potrafi
kilkoma słowami wpłynąć na nasze zmysły. Książka wywołała u mnie same pozytywne
emocje!
W małym skrócie:
Główna bohaterka Blaire jest zmuszona opuścić
swoje rodzinne miasto w poszukiwaniu ojca, który przed laty zostawił całą
rodzinę dla innej kobiety. Dziewczyna znalazła nowy dom swojego taty,
aczkolwiek tam go nie było. Poznała jednak Rusha (bogatego, wysportowanego
młodego mężczyznę, właściciela pięknego, dużego domu), który pozwolił jej
zatrzymać się na kilka dni. Kilka dni przerodziło się w kilka tygodni, które
były znaczące dla relacji Rusha i Blaire. Dziewczyna szaleńczo się w nim
zakochała.. Prawdziwa miłość? A co jeśli przeszkodą jest rodzina, rodzeństwo? Sprawdźcie
czy ogromna miłość dwóch młodych ludzi jest w stanie pokonać przeciwności losu.
Nie pożałujecie, a po przeczytaniu „O krok za daleko” będziecie chcieli
zapoznać się z następną częścią, następną i kolejną!
„Nie przez niego wyjechałam. Dla niego chciałam zostać.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz