Recenzja książki, pt. „Pamiętnik narkomanki” cieszyła się
sporym zainteresowaniem, a więc postanowiłam napisać, co nieco o kolejnej
książce tej samej autorki. Mianowicie chodzi o „Byłam schizofreniczką”.
„Byłam schizofreniczką” – autorką jak już wiecie jest
Barbara Rosiek. Książka została napisana w 2014 roku.
Jest to książka napisana również w formie takiego dziennika,
ukazuje życie z perspektywy osoby chorej na schizofrenię. Utwór przede wszystkim
obrazuje ciężką chorobę, możemy poznać, co się dzieje w umyśle takiej osoby. W
książce, opisane są opisane przede wszystkim manie prześladowcze, myśli
samobójcze, halucynacje, niska samoocena, która również skłania ku samobójstwu.
„Byłam schizofreniczką” na pewno nie jest lekką i przyjemną
książką, którą można pochłonąć w jeden wieczór. Jest to bardzo trudny utwór, do
którego przed przeczytaniem czytelnik powinien się przygotować psychicznie. Książka
nie jest długa, gdyż zawiera niecałe 150 stron, ale czyta ją się bardzo wolno
(tak było w moim przypadku). Po jej przeczytaniu możecie czuć się dziwnie, ale
na pewno jest to utwór, który skłania do refleksji i zachęca do zainteresowania
się tą chorobą.
Rosiek pisze książki trudne, ciekawe i co ważne, na faktach,
dlatego każda jej książka jest warta polecenia.
„W czternastym roku życia pojawiły się narkotyki. Opętanie!
Chciałam być narkomanką. Hipy, ćpuny, to mnie nie interesowało, byłam Bogiem,
mogłam ćpać sama.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz