Jak to jest właściwie z tą maturą?
Hej, dzisiaj nie o książce a o maturze! Niedługo licealistom
przyjdzie się zmierzyć z egzaminem dojrzałości. Wiem, że to wielkie przeżycie,
bo zdawałam maturę w zeszłym roku i mogę trochę opowiedzieć Ci o stresie
związanym z tym wydarzeniem. Mianowicie
samym stresem dla licealisty zapewne jest fakt, iż zdaje się teraz nową maturę,
czyli język polski podstawowy (+ ustne), matematyka, język obcy (+ ustne) i
przynajmniej jeden przedmiot rozszerzony.
Moja panika zaczęła się jakoś po studniówce, bałam się, że
nie zdążę sobie powtórzyć całego materiału, który przerobiliśmy.. że na ustnych
zapomnę nawet jak się nazywam.. że nie zdam matmy nawet na 30 %... że na ustnym
angielskim będę mówiła po niemiecku, (chociaż tego języka to wgl nie znam)… i
wiele, wiele innych negatywnych myśli. Prawda jest taka, że boimy się tej
matury, bo każdy nam wmawia, że jest ona okropnie trudna, że jak jej nie zdamy
to świat nam się zawali, bo nie będziemy mogli iść na studia itp.
W moim odczuciu nie ma czego się obawiać, oczywiście matura
otwiera nam drzwi w wielki świat zawodów, mamy ich od wyboru do koloru, ale
spokojnie nie dajmy się zwariować! Nauczyciele będą wam powtarzać, że matura
jest ważna, że musicie się uczyć itp. Mają rację, to jasne, ale nie można
wszystkiego brać sobie do głowy.
1.)
Ustal sobie priorytety – nauka do matury nie
musi być taka zła. Rozdziel swoje przedmioty maturalne na każdy dzień tygodnia,
np. w poniedziałek uczysz się na polski, a we wtorek na angielski. Będzie Ci
łatwiej.
2.)
Nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę, –
bo na ostatnią chwilę i tak nic nie zdziałasz.
3.)
Nie radzisz sobie sam – skorzystaj z pomocy
nauczycieli w Twojej szkole (oni nie gryzą, a naprawdę potrafią pomóc).
4.)
Nie myśl negatywnie - rozmawiaj ze sobą. Mów
sam sobie, że sobie poradzisz, że dasz radę, że wierzysz w siebie. Wiara w
siebie czyni cuda! J
A co jak nie zdasz – spokojnie, możesz podejść do poprawki,
albo zdasz za rok. Jest wiele ciekawych szkół policealnych, są technika
dwuletnie, które też dają ogromne możliwości. Pamiętaj, że zawsze jest jakieś
wyjście z sytuacji. Jeśli nie zdasz to pamiętaj, że to nie koniec świata!
Pamiętaj, żeby myśleć pozytywnie i rozmawiać sam ze sobą!
Ps. Nie obcinajcie włosów przed maturą, bo ponoć przynosi
pecha, haha. ;P
zdj: tumblr

Matura... kiedy to było :P ja jakoś specjalnie nie panikowałam, ale nigdy nie miałam problemów z nauką :)
OdpowiedzUsuńZe swojej strony dorzucę jeszcze jedną radę - matura to nie koniec świata! Nic się nie zawali nawet, jeśli nie zdacie :) Przecież można poprawić :) Przed samym egzaminem dobrze się wyśpijcie i zjedźcie coś :) Za rok będziecie się z tego śmiać! Gwarantuje!
Pozdrawiam, ksiazkanaweekend.blog.pl
Zgadzam się z Tobą w 100%! Nie ma co panikować! I co ważne ni faszerujcie się tabletkami na uspokojenie, bo to jeszcze gorsze! :) Pozdrawiam! :)
UsuńJednak wydaje mi się, że takie nastawienie przychodzi dopiero z czasem, a konkretnie jak już wiesz, że zdałaś i że wszystko jest ok :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, ksiazkanaweekend.blog.pl